Fajtek skrzywdzony,łysy niewidomy pokochaj, przygarnij! 10654
Odwiedziń: 4589
Ogłoszenie
Szczegóły
| Cena za sztukę | Nie podano |
| Start / Koniec | 2010-08-12 /2010-09-12 |
| Liczba | 1 Sztuk |
| Transport | Odbiór osobisty |
| Użytkownik | bergamotka78 |
| Na rynek | Polska |
Rodzaj ogłoszenia
| Rasa | Aidi |
| Wiek | Lat: 5 |
| Płeć | Pies |
| Pochodzenie | Mieszane |
Treść ogłoszenia
Fajtek został wyrzucony z pędzącego samochodu na jednej z podlubelskich wsi. W ten sposób został skazany na pewną śmierć, ponieważ Fajtek nie widzi... Na jednym oku ma całkowitą zaćmę, zdaniem lekarzy jest szansa na pomyślne zoperowanie tego oka, aby uratować wzrok. Natomiast drugie oko jest poważnie uszkodzone po mechanicznym urazie; prawdopodobnym "dziele człowieka"... Nikt z nas chyba nie ma w sobie na tyle siły, by wyobrażać sobie co musiał robić "człowiek", by tak okaleczyć psa i wyłupić mu żywcem oko...To oko powinno zostać usunięte, aby oszczędzić psu cierpień związanych z sytuacją, w której zwierze nie rozumie, dlaczego tak źle widzi i jest zdezorientowane bólem fizycznym i stresem . Ponadto Fajtek ma dysplazję mieszków włosowych i jest prawie łysy. Sierść stracił na skutek wieloletnich zaniedbań "człowieka"... Nikt go nie kąpał, nie zwalczał jak należy insektów skórnych; pcheł, wszy i kleszczy, w zimie Fajtek bardzo marzł, w lecie prażył się na gorącym słońcu, to wszystko spowodowało prawie całkowitą utratę sierści...Fajtek nie ma żadnej zakaźnej choroby skórnej ale jego nieatrakcyjny wygląd i kłopoty z oczami sprawiły, że większość osób odwraca od Fajtusia wzrok z obrzydzeniem i strachem...Nikt nie chce przygarnąć takiego psa...Nim nie pochwalisz się w towarzystwie, ludzie będą się za takim psem oglądać na ulicy, wytykać palcami, zadawać niewygodne pytania, wyśmiewać i kpić... Prawdopodobnie żadna z tych osób nie zada sobie choć minimum trudu, by logicznie pomyśleć, że Fajtuś nie zawsze tak wyglądał i tak się czuł...Kiedyś był to zupełnie zwykły psiak, wesoły kundelek... To "człowiek" uczynił go prawie łysym i niewidomym! Lata zaniedbań, okrutne traktowanie i na koniec wyrzucenie psa z pędzącego auta na jezdnię...Pozbycie się niewygodnego problemu...zatuszowanie dowodów na swe okrucieństwo i bezmyślność...eliminacje najsłabszych...niechęć do patrzenia na kalekiego psa, bo on psuje nam poczucie estetyki, jest jak sól w oku, jak wyrzut sumienia...
Fajtuś przeżył próbę oślepienia... Przeżył lata złego traktowania... Przeżył upadek z auta w pełnym pędzie... Przeżył tułaczkę na oślep po tym porzuceniu... Przeżył ból i strach... Ale nie jest pewne czy będzie mógł żyć dalej, ponieważ braku stałego, stabilnego, bezpiecznego i kochającego domu może dalej nie przeżyć...Jemu nie przeszkadza fakt, iż już nigdy nie będzie miał normalnej sierści i zawsze jego wygląd będzie zwracał uwagę... Nie, Fajtuś się tego nie wstydzi... Wstydem i hańbą okrył się ten, kto go tak skrzywdził, wyniszczając tego psa w widoczny i dotkliwy fizycznie sposób, skazał go na niepewny los i prawdopodobne dożywocie bez prawdziwego domu...
Przełam własne opory! Przełam mur obojętności! Człowieku, wyjdź z utartych schematów postępowania, chowania głowy w piasek, myślenia, że ten problem rozwiąże za Ciebie ktoś inny; odważ się pokochać Fajtusia, dać mu prawdziwy dom na dobre i złe!
Fajtuś jest wesołym psiakiem, uwielbia towarzystwo człowieka, przepada ze pieszczotami i zabawą. Jego ułomności nie stanowią dla niego żadnego problemu, chce wieść życie normalnego, rodzinnego psiaka... Chce ofiarować człowiekowi swą miłość, bezgraniczną psią wierność i zaufanie, tylko czy ktoś da mu na to szansę..?
Fajtek jest niedużym psiakiem, ma około 5 lat, jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony. Z uwagi na przebyte przeżycia, Fajtek musi być jednym psiakiem w nowym domu. Daj Fajtkowi szansę na zwyczajne życie! Pokochaj i przygarnij Fajtusia!
Kontakt w sprawie adopcji Informacja dostępna po zalogowaniu
Numer telefonu, Miasto, Kraj
te wszystkie dane są dostępne za darmo.
Najpierw jednak:
Zaloguj się lub Zarejestruj
Wypełnij dane po prawej stronie i zatwierdź










