Aukcje Zwierząt

Darmowy europejski system pośrednictwa handlu zwierzętami - Inflolinia Techniczna: 89 542 50 40

Witaj Gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj.

Tragiczna historia inki - ale z nadzieją na happy end 22012

Odwiedziń: 8175

Ogłoszenie

photo

  • photo
  • photo
  • photo
  • photo
  • photo
  • photo
  • photo
  • photo

Szczegóły

Cena za sztukę1.00 PLN
Start / Koniec2012-01-24 /2012-02-24
Liczba 1 Sztuk
TransportOdbiór osobisty
UżytkownikANNAM
Na rynekPolska

Rodzaj ogłoszenia

RasaInne
WiekLat: 5
PłećSuka
PochodzenieMieszane

Pokaż dodatkowe informacje podane przez ogłoszeniodawcę

Treść ogłoszenia

Inka to ok.5-letnia koteczka, która została zmasakrowana przez człowieka, ale też i przez niego uratowana. Może znajdzie się ktoś kto podaruje jej dom, miłość, opiekę i nie dopuści do podobnej sytuacji.
Przez tydzień ktoś znęcał się nad nią, traktował jak jakiś worek treningowy – bo to przecież bezdomne zwierzę i nikt nie upomni się o nią . Gdy już była konająca została wyrzucona na dwór. Dobrze, że w porę została odnaleziona, nie miała siły chodzić, jedną łapką była już za „ Tęczowym Mostem”. Lekarz stwierdził złamanie żuchwy i krwawy wylew do oczka. Biochemia krwi wykazała, że kicia jest, poza tym, zdrowa.
Przeprowadzono zabieg nałożenia klamry na żuchwę; wyrwano dwa górne kły i wyczyszczono przy okazji kamień nazębny. Oczko jest już właściwie zdrowe.
Inka kończy rekonwalescencję, po której zostanie odrobaczona, a potem zaszczepiona.
Kicia jest wysterylizowana. Inka to spokojna, miziasta koteczka; bardzo lubi głaskanie a
gdy się ją czesze szczotką, zaczyna mruczeć, jak traktorek. Wzorowo korzysta z kuwetki.
Nie chcemy, żeby z powrotem trafiła na dwór jako kot wolnożyjący; dla niej byłaby to tragedia.
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, której kopię mogę wysłać na maila osobie zainteresowanej.