Tragiczna historia inki - ale z nadzieją na happy end 22012
Odwiedziń: 8175
Ogłoszenie
|
LEGOWISKO PONTON EKO-SKÓRA NR 1... 64.56 zł |
|
39.13 zł |
Szczegóły
| Cena za sztukę | 1.00 PLN |
| Start / Koniec | 2012-01-24 /2012-02-24 |
| Liczba | 1 Sztuk |
| Transport | Odbiór osobisty |
| Użytkownik | ANNAM |
| Na rynek | Polska |
Rodzaj ogłoszenia
| Rasa | Inne |
| Wiek | Lat: 5 |
| Płeć | Suka |
| Pochodzenie | Mieszane |
Treść ogłoszenia
Inka to ok.5-letnia koteczka, która została zmasakrowana przez człowieka, ale też i przez niego uratowana. Może znajdzie się ktoś kto podaruje jej dom, miłość, opiekę i nie dopuści do podobnej sytuacji.
Przez tydzień ktoś znęcał się nad nią, traktował jak jakiś worek treningowy – bo to przecież bezdomne zwierzę i nikt nie upomni się o nią . Gdy już była konająca została wyrzucona na dwór. Dobrze, że w porę została odnaleziona, nie miała siły chodzić, jedną łapką była już za „ Tęczowym Mostem”. Lekarz stwierdził złamanie żuchwy i krwawy wylew do oczka. Biochemia krwi wykazała, że kicia jest, poza tym, zdrowa.
Przeprowadzono zabieg nałożenia klamry na żuchwę; wyrwano dwa górne kły i wyczyszczono przy okazji kamień nazębny. Oczko jest już właściwie zdrowe.
Inka kończy rekonwalescencję, po której zostanie odrobaczona, a potem zaszczepiona.
Kicia jest wysterylizowana. Inka to spokojna, miziasta koteczka; bardzo lubi głaskanie a
gdy się ją czesze szczotką, zaczyna mruczeć, jak traktorek. Wzorowo korzysta z kuwetki.
Nie chcemy, żeby z powrotem trafiła na dwór jako kot wolnożyjący; dla niej byłaby to tragedia.
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, której kopię mogę wysłać na maila osobie zainteresowanej.
Numer telefonu, Miasto, Kraj
te wszystkie dane są dostępne za darmo.
Najpierw jednak:
Zaloguj się lub Zarejestruj
Wypełnij dane po prawej stronie i zatwierdź









